sobota, 12 grudnia 2015

Sächsische Schweiz - romantyczna Szwajcaria Saksońska

Góry Połabskie (niem. Elbsandsteingebirge) należą do jednych z najbardziej atrakcyjnych regionów turystycznych Europy. Miłośnicy wędrówek znajdą tutaj blisko 1200 km doskonale oznaczonych szlaków. Elbsandsteingebirge swoim zasięgiem obejmuje również leżącą na pograniczu niemiecko-czeskim Szwajcarię Saksońską (niem. Sächsische Schweiz), której po prostu nie można pominąć. Jeśli szukamy w Niemczech miejsca, które warto odwiedzić, to Sächsische Schweiz zdecydowanie powinna znaleźć się w górnej części naszej listy.


Na terenie Szwajcarii Saksońskiej utworzono park narodowy - Nationalpark Sächsische Schweiz. Jest to jedyny park narodowy w całej Saksonii i zarazem jedyny "skalny" obszar chroniony w całych Niemczech. W tym regionie do dyspozycji mamy ok. 1100 km szlaków, z czego 400 km przebiega na terenie parku narodowego. Co takiego wyjątkowego i magicznego kryje Saska Szwajcaria? Zapraszam do zapoznania się z tą krótką (foto)relacją...



Widok na Bastei. W tle po lewej stronie formacja skalna Kleine Gans


Cały urok regionu tkwi w jego różnorodności. Tutaj nie ma mowy o monotonii. Stale zmieniający się skalny krajobraz z charakterystycznymi górami stołowymi porozcinany jest wieloma wąskimi wąwozami. Wędrując szlakami towarzyszą nam nie tylko skały o co najmniej dziwnych formacjach, ale również majestatyczne lasy będące domem dla licznych gatunków roślin oraz zwierząt. No i wreszcie ona - idylliczna dolina z rzeką Łabą.

Na szlaku "Malerweg" nieopodal Hohnstein

Wschód słońca widziany z okolic Bastei. W dolinie Łaba. W tle charakterystyczne wzniesienie - Lilienstein.


Łaba

Punkt widokowy w rejonie Bastei. Skały wznoszą się tutaj na wysokość ok. 200m ponad poziom rzeki Łaby

Basteibrücke krótko po wschodzie słońca

Chyba żadna ze skalnych formacji Szwajcarii Saksońskiej nie jest tak znana jak Bastei. Według wielu źródeł - niegdyś miejsce gdzie grasowali rozbójnicy, a później ulubiony cel romantyków. Dzisiaj - turystów. To stąd rozpościera się urzekający widok na Łabę, położone nad nią miejscowości i na krajobraz wyjątkowych formacji skalnych jak chociażby Lilienstein, Kleine Gans, czy Mönch.

Basteibrücke - sam most ma ok. 76,5m długości

Basteibrücke 

Sylwetka Basteibrücke rozpoznawana jest na całym świecie. Dzięki wyjątkowemu położeniu i magii tego miejsca, Basteibrücke uznaje się za symbol Szwajcarii Saksońskiej.

Basteibrücke 

Lilienstein o wschodzie słońca widziany z okolic Bastei


Bastei. Z lewej formacja skalna Kleine Gans, a w tle tzw. Lokomotive


Formacja skalna Kleine Gans

Formacja skalna Kleine Gans

Jednym z najbardziej znanych szlaków Szwajcarii Saksońskiej jest "Malerweg" (Droga Malarzy), która prowadzi przez najpiękniejsze zakątki tego regionu. Jej długość to 112 km. Podzielona została na 8 etapów. O jej romantycznym charakterze mówi się nie bez powodu. To właśnie tutaj licznie przybywali malarze, pisarze, jak i muzycy, którzy w skałach i na szlakach Saskiej Szwajcarii szukali inspiracji dla swojej twórczości.

Okolice Amselfall.Baza turystyczna w obrębie szlaków jest doskonale rozwinięta. Nie brak tutaj schronisk i miejsc gdzie można coś zjeść. Po sezonie wiele z tych miejsc pozostaje jednak zamknięta.

Okolice Amselfall. Jak widać, po sezonie (grudzień) panuje tutaj błoga cisza i spokój. Ludzi praktycznie nie ma.

Zabezpieczony szlak przy Bastei

Okolice Hockstein.

Szlaki Szwajcarii Saksońskiej są nie tylko doskonale oznaczone, ale również dobrze zabezpieczone. Miejsca trudno dostępne lub niebezpieczne są zaopatrzone w drabinki, schody i barierki. Dzięki temu możemy dotrzeć w jej najpiękniejsze zakątki.

 Hockstein

Hockstein

Ponownie - widok z Bastei o wschodzie słońca

Oczywiście przedstawione tutaj zdjęcia stanowią tylko niewielką część regionu. Trasa jaką przeszedłem obejmowała zaledwie 2 i 3 etap szlaku Malerweg i przebiegała od Stadt Wehlen do Bad Schandau. Na przejście całego Malerweg poświęcić trzeba około tygodnia. Świadomość, że dalsza część Szwajcarii Saksońskiej z pewnością będzie potrafiła mnie zaskoczyć nie tylko swoim wyjątkowym pięknem, ale również kolejnymi wymagającymi szlakami wywołuje we mnie silne pragnienie powrotu - mam nadzieję, że już niedługo.



2 komentarze:

  1. Ujmujące krajobrazy. Szczerze mówiąc pierwszy raz dowiaduję się o Górach Połabskich, a już chcę się w nie wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie to się zapowiada. Choć nie planowałem Wypadu do Szwajcarii na trekking. Chyba już za późno na jesienny wypad.

    OdpowiedzUsuń